Array ( [pl] => Array ( [id] => 42 [active] => 1 [encode_url] => 0 [tag] => pl-PL [native_name] => polski [missing] => 0 [language_code] => pl [translated_name] => polski [url] => https://willatatiana.pl/zwyczaje-i-tradycje-zakopane-i-podhale/ [country_flag_url] => https://willatatiana.pl/wp-content/plugins/sitepress-multilingual-cms/res/flags/pl.png ) )

Zwyczaje i tradycje – Zakopane i Podhale

Choć zakopiański folklor ma się dobrze, to niestety wielu turystów chcących zobaczyć w krótkim czasie jak najwięcej, nie ma z nim wiele styczności. Tymczasem właściwie niewiele trzeba, żeby poznać bliżej podhalańskie i zakopiańskie zwyczaje, w których przenika się silnie wiara chrześcijańska, z tradycjami ludowymi. Te najciekawsze dotyczą zamążpójścia, świąt Bożego Narodzenia i pasterstwa. Bo przecież jak góry, to i owce!

Obrzędy pasterskie

Pisaliśmy już o tym, że pierwszymi osadnikami w Zakopanem byli właśnie pasterze. Prawdopodobnie już w średniowieczu w Tatrach pojawili się Wołosi – lud zamieszkujący tereny Karpat rozciągające się niemal w całej Europie. Ciekawostką jest fakt, że to właśnie Wołosi byli poddanymi Wlada Palownika zwanego też Drakulą. Najwięcej pasterzy zamieszkiwało okolice Zakopanego po II wojnie światowej, kiedy odnotowano aż 800 osób zajmujących się tym zawodowo. Tryb ich życia był silnie związany z porami roku. Ta sezonowość dotyczyła wypasu owiec, który tradycyjnie rozpoczyna się 23 kwietnia, w dzień świętego Wojciecha, a kończy się 11 listopada, w dzień świętego Marcina. Ważnym świętem dla pasterzy jest Niedziela Palmowa. Wówczas każdy baca przynosi poświęcić palemki z wierzby i jałowca. Później tych gałązek używa się do okadzania owiec i szałasów.

Przed wypędzeniem owiec na wypas, baca wraz z rodziną musi odmówić specjalną modlitwę, a następnie żona lub najstarsza córka bacy święci zwierzęta jodłowymi gałązkami i wodą święconą. Pewną ciekawostką jest także wieszanie na szyjach owiec dzwoneczków. Tych nie dostają owce mleczne, ponieważ według górali obniża to jakość produkowanego przez nie mleka. Owca przewodnica, za którą podąża i której słucha całe stado otrzymuje najmniejszy dzwonek. W listopadzie pasterze spędzają stado z hal.

 

zwyczaje-pasterskie

Boże Narodzenie

Trudno wyobrazić sobie lepszą oprawę dla okresu świąt Bożego Narodzenia niż górskie pasma pokryte pierzyną śniegu. W Zakopanem i w ogóle na Podhalu odpowiednią atmosferę czynią również obrzędy związane z tym świętem. Ważną datą jest na przykład 13 grudnia – dzień świętej Łucji kojarzony z odprawianiem czarów i magii. Mieszkańcy Podhala stworzyli szereg zwyczajów, które mają na celu odwrócić skutki czarów. Najbardziej obawiano się uroków rzucanych na zwierzęta. I stąd wzięło się między innymi właśnie okadzanie zwierząt i stajni, sypanie przed wejściem do nich maku czy smarowanie słupów w oborach poświęconym czosnkiem. Od 13 grudnia zaczynano także obserwację pogody przez kolejnych 12 dni, aż do świąt, a później od 25 grudnia, aż do 6 stycznia. Te dwa cykle po 12 dni miały pozwalać przewidzieć jaka pogoda będzie przez kolejny rok.

Samej Wigilii dotyczy mnóstwo mniejszych i większych przesądów i wierzeń. Najsilniej zakorzenione jest przekonanie, że jaka Wigilia, taki cały rok. Dlatego w wielu domach nadal przestrzega się serii zakazów i nakazów tego dnia. Jednym z nich jest nieprzyjmowanie gości, ponieważ przybysz może ze sobą ściągnąć zły urok z zewnątrz. Inną ciekawostką jest kąpiel w wodzie, do której wcześniej wrzucono monety – ma to zapewnić dostatek i pomyślność na kolejny rok. Niektórzy do dziś wieszają podłaźniczki, czyli świerkowe drzewka mocowane czubkiem w dół i strojone podobnie jak tradycyjna choinka. Kolejny obrzęd mający zapewnić pomyślność – najpierw domownikom, a później także zwierzętom – bowiem po świętach wiesza się takie drzewko w oborze, by bydło dobrze się chowało.

Poza tym oczywiście na wigilijnym stole musi się pojawić ni mniej, ni więcej tylko 12 potraw. Choć Boże Narodzenie jest świętem uznawanym za rodzinne, rdzenni górale w tych dniach powstrzymują się nie tylko od jakiejkolwiek zbędnej pracy, ale też od odwiedzin.

Wróżby dotyczące zamążpójścia

Być może współczesne panny – góralki są bardziej przedsiębiorcze i inaczej niż swoje babki szukają kandydatów na mężów, jednak jeszcze kilkadziesiąt lat temu, całkiem żywe były przepowiednie dotyczące zamążpójścia i, co ciekawe, wiele z nich było związanych z Wigilią Bożego Narodzenia. Wcześniej jednak dzień świętego Andrzeja – 29 listopada. To wtedy odbywają się liczne zabawy związane z wróżeniem, laniem wosku itd. W górach dodatkowo pannom zalecało się objęcie wierzby, żeby przyspieszyć zamążpójście. 24 grudnia z kolei panna może wybrać się po rąbane drzewo. Jeśli w domu okaże się, że każda szczapa paruje, to będzie zwiastować rychły ślub. Inny zwyczaj to wyjście po wigilijnej wieczerzy przed dom i krzyczenie. Z której strony odpowie echo lub usłyszy się wycie psa, z tej nadejdzie przyszły małżonek.

Choć wielu z nas powie, że to zabobony nic nie wnoszące z naukowego punktu widzenia, to jednak bez nich Zakopane i Podhale kompletnie straciłoby swój urok. Można zaryzykować stwierdzenie, że bez miejscowego folkloru, Tatry byłyby tylko górami fałdowymi oronegezy alpejskiej.

 

Zobacz również:

Pensjonaty i apartamenty dla rodzin z dziećmi

Zasady obowiązujące na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego 

Zakopane zawsze w modzie – historia Zakopanego

© 2019 Apartamenty Zakopane